art: faded

art: faded



You were the shadow to my light
Did you feel us
Another start
You fade away
Afraid our aim is out of sight
Wanna see us
Alive

Where are you now?
-Alan Walker - Faded

Nareszcie znalazłam idealną piosenkę i oczywiście, muszę się nią z Wami podzielić. Na pewno ją znacie, a jeśli nie znacie to ją słyszeliście. A jeśli jej nie słyszeliście i nie znacie, to zaraz usłyszycie i poznacie :)



Seria "art" jest kolejną rzeczą wprowadzoną na blogu. Pragnę pokazywać w niej muzykę, zdjęcia, które mi się spodobały lub które zrobiłam.


Wspomniana nuta ma już trochę czasu i dziwnym trafem dopiero teraz O.o na nią trafiłam. Jednak po obejrzeniu teledysku uświadomiłam sobie, że już go kiedyś widziałam.
Wszystkim goorąco polecam. :)
How to: 5 sposobów na zły dzień

How to: 5 sposobów na zły dzień



Zły dzień zdarza się nawet najbardziej pozytywnej osobie. Częściej lub rzadziej, ale jednak.
Dzisiaj postanowiłam napisać jak ja sobie z tym radzę.

1. Jeeedzeniee
Najlepszy i w moim przypadku najlepszy i oczywisty sposób. Pisząc te słowa wyszłam na jakiegoś "spasiflaka", ale serio lubię jeść. Wszyscy wmawiają mi, że tego po mnie nie widać, jednak ja jem swoje :)
Jedzenie, którego nie lubimy może nam ten zły humor jeszcze pogorszyć, jednak na myśl o takiej czekoladzie albo szarlotce.... mmmm aż od razu się uśmiecham.

2. Bieganie
Ci co mnie dobrze znają, wiedzą, że NIENAWIDZĘ biegać. Kiedy jestem zła pomaga mi to się odstresować i lepiej poczuć. To może być dziwne, ale ... Też tak macie?


3. Rozmowa i spotkanie, zakupy
Zawsze kiedy spotykam się z przyjaciółmi czuję się świetnie, więc na zły humor rozmowa i spotkanie ze znajomymi, jak najbardziej :)
Jak każda kobieta, kocham chodzenie po sklepach. Kupowanie  również, ale nic nie zastąpi oglądania rzeczy, a potem wyjścia do McDonalda oczywiście na sałatkę.


4. Koktajl i ćwiczenia 
Aż dziwne, że u mnie tyle aktywności fizycznej i to jeszcze we wpisie na dobry humor. Chyba zamieniam się w Ewę Chodakowską :D haha
Ale pyszne smoothie z truskawkami i bananem oraz ćwiczenia z Anną Lewandowską ♥
Nic tak nie pomaga!

 5. Muzyka
Muzyki słucham non stop i jest to rzecz, która zawsze mnie "pociesza". Szczególnie wesołe piosenki.

To tyle! A co Wam pomaga gdy macie zły humor? Koniecznie napiszcie w komentarzach. Buziaki /M.
Przegląd: sklepy internetowe

Przegląd: sklepy internetowe

Wiedzieliście, że sporo sieciówek ma swoje własne sklepy internetowe?
Możecie poprzeglądać tam zdjęcia i ceny, a także sprawdzić dostępność w pobliskim centrum handlowym lub włączyć geolokalizację.
Oczywiście możecie również zakupić wybrane rzeczy na danej stronie, a zakupy przyślą Wam do domu. Ja zawsze bałam się zamawiać, szczególnie ubrania przez internet, ponieważ obawiałam się nieodpowiedniego rozmiaru i złej jakości. Osobiście sklepy internetowe (co może wydawać się dziwne!) w szczególności wykorzystuję do upolowania łupów, a potem udania się po nie do ... prawdziwego, realnego sklepu :D. Powiedzcie mi, że nie tylko ja tak mam :)

Dziś postanowiłam przedstawić Wam kilka stronek internetowych tych realnych sklepów i pokazać co obecnie mają w ofercie.

Na pierwszy ogień pójdzie Sinsay, mój ulubiony sklep. Link - /http://www.sin-say.com/pl/pl/
http://www.sin-say.com/pl/pl/
Na stronie możecie wybrać sobie rozmiar, kolor, rodzaj ubrania i przy okazji szybko sprawdzić cenę z ofertą innego sklepu.

Cropp http://www.cropp.com/pl/pl/
Strona tego sklepu jest zbliżona do poprzedniego. Tutaj macie wybór pomiędzy modą dziewczęcą, a chłopięcą. Dodatkowo na obu stronach możecie obejrzeć lookbooki (szczególnie Cropp), czyli zestawienia ubrań i dodatków z danego sklepu.

http://www.cropp.com/pl/pl/

Bardzo polecam Wam oba wymienione sklepy i sposób w jaki poluję na okazje.
Jaki jest Twój ulubiony sklep?

*post nie jest sponsorowany i nie powstał przy współpracy z którymś z powyższych sklepów :)
How to: wakacje w domu

How to: wakacje w domu



Jak spędzić wakacje w domu?!
Wyobrażaliście sobie kiedyś całe wakacje spędzone w Waszych czterech ścianach?
Nie, ale właśnie w tym roku to się przytrafiło ?
Siedzisz w domu dopiero drugi dzień, ale już masz dość, a co mówić o dwóch miesiącach?!

Dziś przygotowałam dla Was moje sposoby na udane wakacje spędzone w .... domu!


1. Przyjaciel 
Nawiąż bliższe kontakty ze swoimi znajomymi. Odnów stare kontakty, zorganizuj spotkanie klasowe lub spotkanie tzw. "po latach". Idź na imprezę, do kumpla itd.

2. Serial 
Nie zdajecie sobie sprawy jak seriale potrafią wciągnąć. Poszukaj w internecie lub w pamięci serialu lub filmu, który kiedyś planowałaś/ eś obejrzeć. Jeśli Ci się spodoba, założę się, że oglądniesz cały sezon lub ... wszystkie!

3. Książka 
Ja z tego co pamiętam w poprzednie wakacje przeczytałam Girl Online i kilka innych książek. W ten "urlop" już przeczytałam "Girl Online w trasie" i zaczęłam "Zostań jeśli kochasz".
Ja osobiście uwielbiam czytać książki i wszystkim Wam gorąco to polecam

4. YouTube i blog 
Tyle teraz w Polsce i na świecie blogerów i vlogerów, że na 100% znajdziesz coś dla siebie.
A może sam/a zostaniesz vlogerem/blogerem? Takie wakacyjne staranie może Cię pochłonąć i znaleźć zajęcie nie tylko na wakacje, ale i kilka lat!

5. Moje miasto
Zwiedzanie własnego miasta? Brzmi trochę dziwnie i banalnie, ale możesz odnaleźć stare legendy i informacje o Twoim mieście i podzielić  się tym z innymi. Może na swoim nowym blogu? :)

6. Wycieczka
Zorganizuj wypad ze znajomymi poza miasto. Nie musi być daleko, a zabawa i miłe spędzenie czasu - gwarantowane.

To tyle mam nadzieję, że wpis Wam się spodobał i będzie dla Was pomocny. Jednak życzę Wam żebyście w te wakacje się nie nudzili i spędzili je jak najlepiej! Do następnego! /M.
How to: Jak zaoszczędzić pieniądze?

How to: Jak zaoszczędzić pieniądze?

Jak zaoszczędzić trochę pieniędzy?
To pytanie zadawaliście sobie pewnie wiele razy, tak samo jak ja. Tym bardziej jeśli nie zarabiacie i musicie jakoś wyżyć z kieszonkowego. A pokus pełno! Iphone, komputery, ubrania i co najgorsze bo kupuję najczęściej - dekoracje i drobiazgi do Diy.
Nie martwcie się! Jakoś na to poradzimy!
Dziś postanowiłam Wam przedstawić kilka moim pomysłów.
Może nie są to jakieś niesamowite triki i odkrycia, ale uwierzcie mi pomogą.

1. Skarbonka 
Brzmi banalnie, ale kiedy codziennie będziecie wrzucać tam złotówkę lub nawet 50 gr, po jakimś czasie uzbiera się niezła suma. Jedyne co musicie zapamiętać to otwieranie/rozbijanie skarbonki jest dobrze przemyślane i rzecz, którą chcecie zakupić jest Wam na serio potrzebna. 
Dodatkowym plusem jest wiele wzorów i kolorów skarbonek. 
W następnym wpisie zaprezentuję Wam  jak wykonać taką samodzielnie. 

2. Pomyśl! 
Zanim włożysz daną rzecz do koszyka poważnie się zastanów. Nie ważne czy kosztuje 5, 10, 20 czy 50 złotych. 
Kilka minut pomyśl czy na serio będziesz tego używać i czy jest warte tej ceny. 
Mi wiele razy zdarzało się kupować niepotrzebne pierdoły i potem głowić się co z nimi zrobić. 

3. Wyprzedaże   
W sklepach jest tego pełno - uwierzcie mi. Możecie wykorzystywać kody rabatowe albo samodzielnie robić wyprzedaż szafy. Za rzeczy sprzedane uzbiera Wam się spora sumka. Ubrania, torebki, dodatki co tylko chcecie. Jest wiele portali do wyystawiania ogłoszeń, a nawet jeśli nie macie do nich dostępu, możecie wykorzystać chociażby Instagram lub Facebook :) 

4. Praca
Nawet jeśli nie macie skończonych 16 lat możecie postarać się zapracować na swoje zachcianki. Może u rodziców? Samotnej sąsiadki? Dziadków? Kosząc trawnik leniwego sąsiada? Sposobów i możliwości jest wiele wystarczy tylko pomyśleć.

5. Lato  
 Lato jest porą roku, w którą na zarobek mamy wiele czasu i sposobów. Jeśli posiadasz własny ogródek, a w nim mnóstwo owoców... idź na sprzedaż ! Targi i ludzie czekają na Ciebie! 

To chyba tyle. Jest jeszcze wiele innych sposobów, ale przedstawiłam Wam te sprawdzone i najłatwiejsze. Dajcie znać jeśli post Wam się spodobał i udostępniajcie go dalej. 
A jakie są Wasze sposoby na oszczędzanie ? Koniecznie napiszcie na dole!
BuZiaki /M.  

 
Słomiany zapał ...

Słomiany zapał ...

Słomiany zapał
- tylko tak można nazwać moje postępowanie. Założyłam bloga i byłam pewna,
że wszystko wyjdzie ... wspaniale.
Niby  jestem osobą  rzadko się poddającą , a jednak !
Po kilku miesiącach powracam i zaczynam wszystko od nowa!
Mam nadzieję, że się uda!
A teraz życzę wszystkim wesołych, zdrowych i szczęśliwych wakacji.
Odpoczywajcie i spędźcie ten czas jak najlepiej !


Trudny początek - jak i po co?

Trudny początek - jak i po co?


Nad założeniem bloga myślałam już bardzo długo, ale dopiero dziś byłam gotowa to zrobić.
Większy problem był z nazwą.
W sumie nie byłam i nadal nie jestem pewna o czym chcę pisać.
Z miliona pomysłów na tytuł wybrałam właśnie ten jeden.
Stylowy - będę pisać o stylu życia, ubierania, stylu dekorowania wnętrz.
Monolog - moje posty będę pisać sama, to co w mojej głowie, będzie na moim blogu.

Będę pisać o tym co mi się podoba. Głównie pragnę skupić się na mojej pasji, czyli wnętrzach
i dekoracjach Nie zabraknie powszechnych w internecie serii tj. ulubieńcy miesiąca i haule.
Postaram się jak najczęściej pokazywać Wam projekty DIY - zrób to sam.
 To nie wszystko ! Czeka na Was o wiele więcej atrakcji i inspiracji.

A teraz skupmy się na mojej skromnej osobie :)
Jestem zwyczajną dziewczyną, która chce zainspirować innych, a przy okazji stworzyć
swoje miejsce w tak głębokim internecie.
Mieszkam na Dolnym Śląsku, w mieście, w którym nie ma zbyt wiele ciekawych rzeczy,
ale specjalnie dla Was coś wydobędę :)
Przez codzienne zajęcia wpisy nie będą pojawiać się każdego dnia lecz chociaż 1-2 razy w tygodniu.

Na dziś to tyle. Do zobaczenia! /M.


Copyright © 2014 Stylowy monolog , Blogger